sobota, 24 lutego 2018

Pessoa

Oprócz filmu "Lisbon Story" do Lizbony przyciągnął mnie pewien Fernando.

"Co robić? Izolować chwilę, jak rzecz i być szczęśliwym teraz, w momencie, kiedy się czuje szczęście, myśląc wyłącznie o tym, co się czuje, odrzucając całą resztę, odrzucając wszystko. Uwięzić myśl w odczuciu."
Fernando Pessoa, "Księga niepokoju"







poniedziałek, 19 lutego 2018

Śladami Lisbon Story

Szukając kadrów z "Lisbon Story" wdrapałam się na akwedukt, który w filmie się pojawia:




Stoi na swoim miejscu i działa. Jedna z niewielu budowli, które przetrwały wielkie trzęsienie ziemi w 1755 r. Turyści tam rzadko docierają, można się rozkoszować widokami i ciszą ;)

Ale i takie miejsca zagrały w filmie




Kocham "Lisbon Story". Ciągle wracam do muzyki zespołu Madredeus:




niedziela, 18 lutego 2018

Uliczkę znam w Lizbonie...

Ach, te lizbońskie uliczki. To niesamowite, że jest ich tyle, że ciągle czułam się jakby w tym mieście nie było żadnych turystów poza mną :)
















środa, 14 lutego 2018

Nad Tagiem

Czasami wyrusza się w podróż, czasami spełnia się marzenia.
Moje marzenie o podróży do Lizbony się spełniło.
Oto mała zapowiedź. Tak było pierwszego dnia:


piątek, 8 grudnia 2017

poniedziałek, 20 listopada 2017

Letni spacer na Dzikowiec.

Okolice Boguszowa-Gorce stały się od pewnego czasu naszymi ulubionymi. Tam chętnie biegamy i wędrujemy. Wszystko tam jest, czego nam potrzeba. Górki, piękne widoki, lasy i mało ludzi na szlakach.
Planuję tam pobiec swój pierwszy maraton ;) Zrobiliśmy więc pewnego dnia mały rekonesans trasy na Dzikowiec. Dla mnie wszystko było pierwsze i nowe, ale Jacek znał już dużą część tych szlaków, bo ma za sobą dwa udziały w tamtejszym górskim maratonie.
Posyłam trochę słońca tym, którzy tęsknią za latem :)












środa, 8 listopada 2017

Jesienny spacer po Katowicach.

Lubię Katowice. Lubię za ich lesistość i za atmosferę.
Wpadamy tam czasem na weekend i odkrywamy ciągle coś nowego.
Tym razem udało nam się trafić w złotą polską jesień.
Jak było, zobaczcie sami: